wtorek, 12 sierpnia 2008

Mialy byc wpisy, mialy byc foty ale nie ma:) Szczeze mowiac to chyba dlatego ze nikomu sie nie chce. Moze sie ogarne jutro i cos z foto sie wrzoci, bo jak narazie to robota ciagle ta sama, dni mijaja jeden za drogim i jakos leci. Wszyscy odliczaja juz do konca campu, za 8 dni opuszczamy ta smutne miejsce i wreszcie zobaczymy kawalek ameryki.
W podroz ruszamy w 4 tzn Ja, Matys, Jacek i Tom brytyjczyk, ktory wynajmuje auto.
Mamy w planie zjechac cale stany w 3 tyg. Troche szalone ale mozliwe, tak sie nam przynajmniej wydaje.
Mam nadz ze w czasie tripu bedzie sie czym chwalic i jak sie uda dorwac do hotspota to sie bedziemy chwalic co sie dzieje, i gdzie jestesmy.
Pzdr dla wszystkich odwiedzajacyhc bloga, i obiecuje w tym tyg jakies foto:)

1 komentarz:

michalsznerch pisze...

no no ja mysle ze jakies foto bedzie :D pozdro dla teamu od "prezesa" :P